Kocham wolność, którą chcą mi odebrać
Dziś w szkole przytrafiło mi się kilka dziwnych sytuacji związanych z moim gimnazjum i zamierzam nieco o nich opowiedzieć. Zacznę może właściwie od początku lekcji, czyli od informatyki.
Jak zwykle usiadłem przy moim kompie i już widzę, że nowy system zainstalowany, Windows XP oczywiście, bo jakiż by inny? Nie do pomyślenia jest żeby inny mógł się tam znaleźć xD Patrzę na pulpit, a tam tajemnicza nazwa Beniamin. Skojarzyło mi się z programem cenzurującym od tego idioty Giertycha. Cóż myślę sobie, zobaczymy czy on działa. Najpierw ustawiłem sobie odpowiednią rozdzielczość i czarną kolorystykę (jeśli bym na tych rozmazanych monitorach coś robił to po godzinie wzrok ledwie by mi funkcjonował. Ustawiłem jak zwykle do 17′ ustawiam, 1280×1024). Czytaj więcej…
Dziś miałem wylądować na koncercie w Graffiti. Wylądowałem jednak w łóżku, mam zapalenie oskrzeli, stawiane bańki były:) Łożesz kurde, wesoło tak leżeć w łóżku i grzać się, słuchać Nightwish’a. Właśnie oglądałem sobie film “Eurotrip”, a zaraz zabiorę się za książkę Jaroszową o namiętnej miłości w czasach wypraw krzyżowych. Grałem jeszcze sobie na gitarze, ale na leżąco trudno poprzeczkę robić, więc ograniczyłem się do Chińczyka, który wymaga tylko trzech progów łapania. Cała noc przede mną.
odtwarzane: Wed Nov 19, 2008 9:19 pm (317 minutes ago)