<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rozwój duchowy &#8211; Blog Korasa&#8230;</title>
	<atom:link href="http://koras.indywidualni.org/category/rozwoj-duchowy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://koras.indywidualni.org</link>
	<description>Zakręcony blog WordPress należący do Korasa...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Feb 2024 16:27:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.2.4</generator>
	<item>
		<title>Dystans do siebie i do świata</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/dystans-do-siebie-i-do-swiata/</link>
					<comments>http://koras.indywidualni.org/dystans-do-siebie-i-do-swiata/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 19:43:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Przeżycia]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/dystans-do-siebie-i-do-swiata/</guid>

					<description><![CDATA[Wpis powstaje, gdyż mam coraz mniej cierpliwości do otaczającej mnie ze wszystkich kierunków dosłowności i przesadnej powagi. Chciałbym napisać parę słów o ludziach, których często mam okazję spotykać. Ludziach niezwykle sztywnych, pozbawionych prostych marzeń, zatraconych w swej szarości (lub dorosłości) na tyle, iż nie są w stanie uśmiechnąć się z byle żartu tudzież śmiesznej sytuacji. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" style="float: right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2008/01/sunnylife.jpg" alt=" " />Wpis powstaje, gdyż mam coraz mniej cierpliwości do otaczającej mnie ze wszystkich kierunków <strong>dosłowności</strong> i przesadnej powagi. Chciałbym napisać parę słów o ludziach, których często mam okazję spotykać. Ludziach niezwykle sztywnych, pozbawionych prostych marzeń, zatraconych w swej szarości (lub dorosłości) na tyle, iż nie są w stanie uśmiechnąć się z byle żartu tudzież śmiesznej sytuacji. Marność! Brak dystansu do siebie, do świata, nuda, brak poczucia humoru, stres wywołany byle czym, wieczne spinanie się i cholerna schematyczność. Brak spontaniczności, pozytywnych myśli i świeżych pomysłów w głowie&#8230; <span id="more-628"></span></p>
<p><strong>Dramatyzuję</strong>? Raczej <strong>nie</strong>, ale świat jest bardziej szary niż się wydaje. Nie powiem, że większość ludzi jest taka jak opisałem to przed chwilą, bo nie jest. Jest jednak problem z wieloma osobami, które w życiu kierują się wyznaczanymi przez społeczeństwo normami, tzw. 'normalnością większości&#8217; (na cele wpisu określę tak to podejście do życia) i do tego są tak poważni i sztywni, że osoba taka jak ja nawet nie może przepuścić przez myśl, że mogłaby się tak zachowywać. Zaraz przekonacie się o co mi chodzi.</p>
<p>Osobiście uważam się za osobę dość oryginalną, mam też trochę oryginalnych znajomych, m. in. Wasila, od którego nauczyłem się właśnie takiego zdrowego dystansu do świata. Do czego zmierzam, ten 'zdrowy dystans&#8217; to nie jakaś cudna filozofia tudzież system postępowania. To zwykła radość z życia, jakiekolwiek by ono nie było, patrzenie na świat z pozycji trzeciej osoby, rozwiązując problemy, z którymi w pierwszej osobie nie możemy sobie poradzić&#8230; To snucie marzeń, zarówno tych które możemy łatwo osiągnąć, jak i tych długoterminowych, to pozytywne podejście do życia, niewyolbrzymianie problemów, unikanie ich na tyle jak to możliwe. To także kontemplacja, weryfikacja tego co narzuca nam społeczeństwo, argumentując, że to jedyne i najlepsze rozwiązanie, bycie sobą, podważanie 'normalności&#8217; i ustanawianych przed tych 'sztywnych i mądrych&#8217; norm, obalanie zabobonów, niemądrych zwyczajów, dążenie do bycia uniwersalnym, mogącym poradzić sobie w każdej sytuacji, czerpiąc przy okazji radość z życia, jeszcze raz podkreślę, <u>jakiekolwiek ono by nie było</u>. To także docenianie innych 'ponadprzeciętnych&#8217; mających dystans do wszystkiego. </p>
<p>Naprawdę drogi czytelniku, <strong>normalność</strong> to rzecz <strong>względna</strong> (<em>dobro</em> i <em>zło</em> również!), a wszystkie granice możesz przekroczyć jeśli pozwoli to tobie lub innym osiągnąć coś budującego, pozytywnego (w myśl pięknej neopogańskiej sentencji). Właśnie dlatego pewna dziennikarka Dziennika Wschodniego ma pomarańczowe włosy, właśnie dlatego mój kumpel Bolo lubi piwo, dlatego organizujemy w ten kwiecień kolejną rocznicę Dnia Bułki i co najważniejsze, właśnie dlatego jestem taki jakim macie okazję mnie znać.</p>
<p>Dziwne, że tak piszę, bo po dwóch godzinach chemii człowiek naprawdę traci na pewien czas ową pozytywną aurę. Może moja jest silna:)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/dystans-do-siebie-i-do-swiata/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O rozwoju duchowym słów kilka</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/o-rozwoju-duchowym-slow-kilka/</link>
					<comments>http://koras.indywidualni.org/o-rozwoju-duchowym-slow-kilka/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Nov 2007 23:21:47 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[Przeżycia]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/cos/</guid>

					<description><![CDATA[Gdy usłyszałem w radiowej Trójce pewną audycję emitowaną z niedzieli na poniedziałek (4/5.XI) od razu wiedziałem, że niniejszy wpis będzie musiał pojawić się na moim blogu. Chciałem podzielić się z Wami wszelkimi wartościowymi słowami wyniesionymi z nocnego słuchania Trójki. Audycja traktowała o rozwoju duchowym, a gościem pani redaktor, której nazwiska niestety nie zapamiętałem była pani [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" style="float:right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2007/11/clouds.jpg" alt="" />Gdy usłyszałem w <a href="http://www.polskieradio.pl/trojka/">radiowej Trójce</a> pewną audycję emitowaną z niedzieli na poniedziałek (4/5.XI) od razu wiedziałem, że niniejszy wpis będzie musiał pojawić się na moim blogu. Chciałem podzielić się z Wami wszelkimi wartościowymi słowami wyniesionymi z nocnego słuchania Trójki. Audycja traktowała o rozwoju duchowym, a gościem pani redaktor, której nazwiska niestety nie zapamiętałem była pani Ewa Foley, kobieta dość znana w Polsce, kojarząca się przede wszystkim z rozwojem duchowym właśnie. Ten wpis może być nieco chaotyczny &#8211; wybaczcie, ale niestety nie mam nawet czasu na napisanie notki na blogu, robię go na raty.   <span id="more-557"></span></p>
<p>Ostatnimi czasy lubię słuchać nocami radia. Z godzinkę przed snem, czasem więcej. Kiedyś było to Polskie Radio Bis, zawsze z piątku na sobotę słuchałem audycji pana Jacka Kruczka pt. &#8222;Mocne Nocne&#8221;. Naprawdę porządna dawka dobrej metalowej muzyki potrafiła pozytywnie nastroić mnie na cały weekend. Kiedy BIS upadło (<a href="http://koras.indywidualni.org/ratujmy-jedyne-prawdziwe-mlodziezowe-radio/">wpis</a> sprzed roku nieco przypomni) przerzuciłem się na Radio Centrum. Zaprzestałem jednak poświęcać część nocy na słuchanie nocnych audycji. Czasem tylko włączałem na chwilkę Radio Maryja, ale to zależnie od nastroju.  Kilka dni temu natrafiłem na Program Trzeci Polskiego Radia. Nocne audycje okazały się naprawdę interesujące i powróciłem do starego nawyku, z tą jednak różnicą, że audycji słucham również z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek.</p>
<p>Ale powróćmy do audycji, o której mówiłem na początku. Jest listopad, podobno dobry czas na rozpoczęcie ścieżki rozwoju duchowego. Może czas to zrobić? Czymże jest owy rozwój duchowy?</p>
<blockquote><p>&#8222;Rozwój duchowy to <strong>obejmowanie życia</strong>&#8222;</p></blockquote>
<blockquote><p>&#8222;Rozwój duchowy to <strong>porządkowanie wartości</strong>&#8222;</p></blockquote>
<blockquote><p>&#8222;Rozwój duchowy to <strong>szukanie sensu życia</strong>&#8222;</p></blockquote>
<p>Zacytuję tutaj kilka ważnych zdań zasłyszanych w audycji. Mam nadzieję, że wszystko wyjaśniają. Nadszedł najlepszy czas na zajęcie się sprawami nieco ważniejszymi niż te codzienne. Świat jest taki jakim go postrzegamy, to niewątpliwie prawda, a jeśli uważasz inaczej nie będę cię przekonywał. W każdym razie zmieniając swoje postrzeganie możesz zmienić świat. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Zmieniając postrzeganie świata możesz sprawić, że stanie się on przyjaźniejszy, porządkując myśli pozbędziesz się zbędnych nawyków, które sprawiają, że otoczenie jest dla ciebie mało przyjazne. Możesz myśleć, że nawyków tudzież odruchów zmienić się nie da. Pewnie nigdy nie próbowałeś, ale zapewniam, że to proste, a o ile może zmienić to twoje życie na plus.</p>
<p>Ostatnio popularne są wszelkiego rodzaju kursy medytacyjne, cudowne warsztaty jakieś w kosmicznych cenach, mające rzekomo rozwinąć Cię duchowo. Uważam je za w pewnym stopniu bezsensowne, aczkolwiek do nawet lepszych rezultatów możesz dojść samemu. Wystarczy chcieć. Pewnie nie pisałem nigdy o tym, ale wierzę, że myśl jest nieco silniejsza niż zwykły impuls w mózgu o niezwykle małym napięciu i natężeniu. Uważam, że nasze myśli wpływają na to co jest dookoła nas, może nie w sposób bezpośredni, ale na poziomie astralnym z pewnością. Liczę się z tym, że słowa te mogą brzmieć dziwnie. Cóż, niegdyś zajmowałem i interesowałem się nieco ezoteryką i zostało mi na całe życie to co pozytywne. Nawet w audycji było wspomniane o <em>psychoneuroimmunulogii</em>, czyli wpływie myśli na nasz układ odpornościowy. Taki przykład potwierdza w znacznym stopniu to co tu wypisuję. Osobiście nazywam to afirmacją, ale coś w tym jest. Nawet nie tylko coś, bo to zdecydowana prawda, czytałem niegdyś nawet książkę o tym. Także rozwój duchowy jak widać pozytywnym strasznie jest. To cudowne, że tak wiele czynników na nas wpływających zależy pośrednio od nas i możemy je zmienić. Od nastawienia do świata, nawyków, przekonań, poglądów aż po coś co przez wielu jest uważane za nieprawdopodobne. A z resztą, jeśli chcesz czegoś dokonać to nie próbuj lecz zrób to. Mam nadzieję, że ten wpis zainspiruje cię podobnie jak mnie tamta audycja. Stwierdziłem, że warto powrócić poniekąd do zaniedbanych już przeze mnie dość dziwnych zainteresowań.</p>
<p>Podsumowując wypiszę teraz to co warto wynieść z wpisu i to co najważniejsze:</p>
<ul>
<li>Możesz <strong>zmienić</strong> swoje <strong>nawyki</strong> oraz sposób <strong>postrzegania świata</strong>
</li>
<li>Zainteresuj się tym co niewidoczne, a <strong>pozytywne</strong>
</li>
<li><strong>Zatrzymaj się</strong> w swojej gonitwie przez życie i <strong>zastanów</strong> się jaki jest jego <strong>sens</strong>. Cokolwiek wymyślisz, a jest dla Ciebie satysfakcjonujące przyjmij i zachowuj. Jeśli chcesz olać swoją religię, bo jej założenia nie pasują ci, to zrób to. <strong>Nigdy</strong> nie żyj <strong>wbrew sobie</strong>, ale pamiętaj, że twoja wolność kończy się na wolności innych. Jeśli ktoś próbuje ci wmówić jakieś bzdury urojonych barierach czy czymkolwiek, a nie pasuje ci to, powiedz mu, że się myli i to tylko jego subiektywna racja.</li>
<li><strong>Obejmij</strong> swoje życie i kontroluj nim w pełni od tego momentu</li>
<li><strong>Wszystko</strong> jest <strong>możliwe</strong>, nawet to co jest niemożliwe jest możliwe lecz nie fizycznie</li>
</ul>
<p>Na koniec tematu dam mój cytat przewodni. Ulubione słowa, na których warto oprzeć swoje życie.</p>
<blockquote><p>&#8222;Dopóki <strong>nikogo</strong> nie krzywdzisz, czyń to <strong>na co masz ochotę</strong>&#8222;</p></blockquote>
<p>Słowo &#8222;<em>nikogo</em>&#8221; odnosi się do każdego, również do ciebie. Jest to złota myśl wiccan, moja też;) Mam nadzieję, że pozwoli ona zacząć waszą ewentualną ścieżkę rozwoju duchowego. I pamiętaj, że to nie zabawa, ani żadna rozrywka. To najpoważniejsza rzecz jaką zaczniesz w życiu. Mam nadzieję, że natrafię kiedyś ponownie na audycję w Trójce na tenże temat, jest bardzo inspirująca.</p>
<p style="text-align:center;">%</p>
<p>Chciałbym jeszcze poinformować czytelników, że mój znajomy z klasy postanowił rozpocząć przygodę blogowania. Możecie go znaleźć pod adresem <a href="http://shyna.eu/">shyna.eu</a>. Mam nadzieję, że ten ciekawy blog wzbogaci naszą polskojęzyczną blogosferę;) A co do stron internetowych to <a href="http://19feelings.com/">DoiY</a> projektuje serwis &#8222;Astral Cafe&#8221; pozwalający na dyskusję między innymi o medytacji, świadomym śnieniu i poruszonym już tutaj duchowym rozwoju. Start niestety w odległej przyszłości, bo to projekt, który ma być niezwykle dopracowany.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/o-rozwoju-duchowym-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
