<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wpisy gościnne &#8211; Blog Korasa&#8230;</title>
	<atom:link href="http://koras.indywidualni.org/category/wpisy-goscinne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://koras.indywidualni.org</link>
	<description>Zakręcony blog WordPress należący do Korasa...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Feb 2024 16:26:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.2.4</generator>
	<item>
		<title>O idei śmierci&#8230;</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/o-idei-smierci/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[koras]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2008 12:39:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wpisy gościnne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/?p=770</guid>

					<description><![CDATA[Czytelnik, z którym przez pewien okres czasu koresponduję poprosił mnie abym opublikował artykuł jego autorstwa, dotyczący śmierci. Jako iż artykuł jest dobry i niesie głębokie przesłanie to z chęcią zamieszczam, licząc na to, iż Kiniro napisze w przyszłości kolejny dobry tekst. Co więcej pragnę podlinkować do piosenki Panny Anny, którą ostatnio nagrała z zespołem swoim. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" style="float: right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2008/05/death.jpg" alt=" " />Czytelnik, z którym przez pewien okres czasu koresponduję poprosił mnie abym opublikował artykuł jego autorstwa, dotyczący śmierci. Jako iż artykuł jest dobry i niesie głębokie przesłanie to z chęcią zamieszczam, licząc na to, iż <strong>Kiniro</strong> napisze w przyszłości kolejny dobry tekst. Co więcej pragnę <a href="http://indywidualni.org/files/Pinokio_2.mp3">podlinkować</a> do piosenki Panny Anny, którą ostatnio nagrała z zespołem swoim. Oddaję głos mojemu gościowi, wszystkich zachęcam lektury.</p>
<p>&#8222;Chciałbym powiedzieć wam coś o idei śmierci. Różnie ją sobie wyobrażają ludzie. Podejrzewam, że to jak każdy z nas <em>ją (jego)</em> sobie wyobraża wynika z naszego podejścia do tematu. <span id="more-770"></span> Jest kilka wersji. </p>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li><strong>Straszny</strong></li>
<p>Szkielet w szacie utkanej z ciemności z kosą. Zły, okrutny władca. Ponury żniwiarz.</p>
<li><strong>Naturalny</strong></li>
<p>Pochodzący z cyklu <em>&#8222;Świat Dysku&#8221;</em> T. Prachetta. Podobny do numeru jeden tyle, że spersonifikowany. Widzą go z żywych tylko dzieci, magowie oraz koty. W myśl zasady, że obserwacja zmienia przedmiot obserwowany ale zmienia także obserwatora stał się ludzki. Ma stojak na parasole, wiejski domek, szczotkę do czesania. Ma nawet mydło i ręczniki. Uwielbia koty. Przegrywa z ludźmi o życie, w szachach bo nie pamięta jak porusza się koń. Własnoręcznie zbudował huśtawkę dla wnuczki, która czasami przejmuje rodzinny interes gdy dziadek pakuje się w kłopoty. Ma cynicznego służącego o imieniu Albert. Nie rozumie zasady działania klamek. Nie zna się też na hydraulice i muzyce.</p>
<li><strong>Światło</strong></li>
<p>Najbardziej popularna wersja w dzisiejszych czasach. Jest miło, ciepło, spotyka się zmarłych bliskich, którzy zapraszają cię do siebie. Ci, którzy się zgodzili nie przeżyli tego spotkania po latach.</p>
<li><strong>Kobieta</strong></li>
<p>Spotkać ją można w opowiadaniu rodzimego pisarza, Sapkowskiego. Przedstawił ją jako bladą kobietę w czerni. Nie zabija. Chwyta tylko za rękę żeby nie być samemu we mgle. Kwiaty są dla niej.</ol>
<p>Stałem kiedyś na krawędzi dachu daleko, daleko stąd. Samotny. Straszne czasy, których wolę nie opisywać dokładniej. Rzuciłem wtedy wyzwanie memu Bogu (byłem katolikiem) będąc na skraju choroby psychicznej i zrozumiałem trzy rzeczy. Jego naturę, naturę wiary oraz, że nie mogę się poddać. Po powrocie długo nie mogłem otrząsnąć się z przeżyć. Zatopiłem się wówczas w muzyce oraz poezji. Najbardziej swoją śmierć wyobrażam sobie, że będę we mgle jak w opisie nr 4 z jednym zastrzeżeniem. </p>
<p><em>Ona nie przyjdzie. Odejdę z tego świata pełen goryczy i smutku po utraconych chwilach. Wówczas znów poezja i muzyka wezmą mnie we władanie i wyruszę samotnie na wieczną wędrówkę bez nadziei na odnalezienie ścieżki. A moją największą siłą będzie miłość piękna i smutna zarazem, żal oraz nienawiść.</em>&#8221;</p>
<p>&copy; <strong>Kiniro</strong></p>
]]></content:encoded>
					
		
		<enclosure url="http://indywidualni.org/files/Pinokio_2.mp3" length="8875457" type="audio/mpeg" />

			</item>
	</channel>
</rss>
