<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Korasa... &#187; Życiowe rady</title>
	<atom:link href="http://koras.indywidualni.org/category/zyciowe-rady/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://koras.indywidualni.org</link>
	<description>Zakręcony blog WordPress należący do Korasa...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 May 2010 23:30:27 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Mentalność Polaka przeciętnego</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/mentalnosc-polaka-przecietnego/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/mentalnosc-polaka-przecietnego/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jun 2008 20:31:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Osobistości różne]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/?p=802</guid>
		<description><![CDATA[Wpis przepełniony goryczą, ach jakże nieprzyjemnie dziś na blogu się zrobiło. Chciałbym poruszyć temat mentalności polskiej, czyli w skrócie zespołu zachowań jakie przystają &#8220;prawdziwemu Polakowi&#8221;. Dodać mogę, iż tekst jest cholernie ironiczny, miejscami cyniczny i wywoła pewnie gromy skierowane na osobę moją. Już za chwilę opiszę większość, masę ludzką, kilkadziesiąt procent społeczeństwa zamieszkującego ten kraj. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2008/06/nacjonalizm.gif" alt=" " />Wpis przepełniony <strong>goryczą</strong>, ach jakże nieprzyjemnie dziś na blogu się zrobiło. Chciałbym poruszyć temat mentalności polskiej, czyli w skrócie zespołu zachowań jakie przystają &#8220;prawdziwemu Polakowi&#8221;. Dodać mogę, iż tekst jest cholernie ironiczny, miejscami cyniczny i wywoła pewnie gromy skierowane na osobę moją. Już za chwilę opiszę większość, masę ludzką, kilkadziesiąt procent społeczeństwa zamieszkującego ten kraj. Generalizując, pominę ludzi o umyśle otwartym, przyjaznym, gdyż wyjątki <em>(mam nadzieję, że liczne)</em> potwierdzą regułę. Niech brutalna prawda spłynie w sieć. <small>(Wskazówka: Przeczytaj ze zrozumieniem)</small>.  <span id="more-802"></span></p>
<p><strong>Jaki jest &#8220;przeciętny Polak&#8221;?</strong></p>
<p><em>&#8220;Polak powinien być katolikiem, bo jak nim nie będzie, to w ogóle go nie będzie.&#8221;</em> <small>( źródło: antena Radia Maryja )</small><br />
<strong>Katolicyzm</strong> zakorzeniony jest w tej kulturze od wieków, co więcej jest to jedyna oficjalna religia tego kraju. W porządku, ale cóż do religii ma ten przeciętny? Wychowując się w Polsce staje się automatycznie danego wyznania. Bez żadnego zastanowienia absorbuje wzorce podawane mu na tacy, wzorce których najprawdopodobniej nigdy nie zweryfikuje, choć ma na to dużą szansę. Religia? Owszem, ale religia zdrowa, wiara z własnego wyboru, a nie jak to w tym kraju bywa obowiązek przekazywany z pokolenia na pokolenie bez większego zastanowienia osoby zainteresowanej.</p>
<p><strong>Polak</strong> powinien bronić swej kultury, bronić za wszelką cenę. Do tego stopnia, iż wtrącając się w sprawy innych zobowiązany jest ograniczać czyjąś wolność i przekonania. Nie podoba ci się jakiś zwyczaj, element tradycji? Odejdź więc precz, usłyszysz od Polaka przeciętnego. Tolerancja czy poszanowanie praw innych nie ma w tej kwestii żadnego znaczenia, gdyż przecież &#8220;walcząc w imię sprawy dobrej&#8221; wszystkie chwyty są dozwolone. <em>&#8220;Spalić osoby o odmiennej orientacji seksualnej, w NASZEJ Polsce nie pozwolimy na tak bezbożne związki&#8221;</em>.</p>
<p><strong>&#8220;Polak Konformista&#8221;</strong>, osoba bez własnego zdania tudzież poglądów, dążąca do tzw. &#8220;normalności społecznej&#8217;. Osobnik żyjący w ciągłym stresie, przerażony, że nie pasuje do wzorca, do klucza ustalonego przez większość. Za wszelką cenę pragnie osiągnąć &#8220;normalność w pełni&#8221; ograniczając swój umysł, rozum, decyzje. Powiedz mi, że nie znasz choćby jednego takiego człowieka, a nie uwierzę ci. Poszukaj choćby we własnej rodzinie.</p>
<p><strong>&#8220;To mi się należy&#8221;</strong>, w skrócie postawa wyrażająca chęć zdobywania i osiągania z jak najmniejszym wkładem i poświęceniem w sprawę. <em>&#8220;Ciężka praca jest dla idiotów, przecież za samą egzystencję powinienem zbierać laury i nagrody pieniężne&#8221;, &#8220;Moja pensja powinna być wyższa, dlaczego? Bo mi się należy.&#8221;</em> Przepraszam, ale jeśli zmienisz podejście i stopień zaangażowania to wszystko się zmieni.</p>
<p><strong>&#8220;Polak szlachcic&#8221;</strong>, &#8220;zastaw się, ale postaw się&#8221;, światopogląd jakże nam znany. <em>&#8220;Przecież muszę pokazać się przed znajomymi, muszę udowodnić, iż to ja jestem lepszy, to ja jestem bogatszy&#8221;</em>. Wzorzec zazębia się z postawą &#8220;Polaka rywalizującego&#8221;, osoby, która w imię okazania swojej wyższości potrafi kompletnie niepotrzebnie wydać ogromne sumy pieniędzy bez większej przyczyny.</p>
<p><strong>&#8220;Polak waleczny&#8221;</strong>, podejście typowo &#8220;ludzkie&#8221;. Silniejszy jest lepszy, silniejszy rządzi i lepiej się temu nie przeciwstawiać. <em>&#8220;Mogę cię pobić, bo mi się twoje zachowanie nie podoba, jestem od ciebie lepszy, bo mam większą powierzchnię mięśniową, a moje przekonania są o wiele zdrowsze&#8221;</em>.</p>
<p><strong>&#8220;Polak normalny&#8221;</strong>, postawa zazębia się z &#8220;Polakiem konformistą&#8221;. Osoba skrajnie zamknięta na otaczający ją świat, pragnąca żyć jakże &#8220;normalnie&#8221;, zrezygnować z marzeń, zostać przeciętniakiem, bo przecież to hańba odróżniać się od swoich narodowych braci.</p>
<p><strong>&#8220;Polak nacjonalista i ksenofob&#8221;</strong>, bezpośrednie nawiązanie do postawy szlacheckiej. Osoba zakochana w swoim państwie do granic możliwości, gardząca wszystkimi innymi nacjami w ramach swojej wyższości. <em>&#8220;Nienawidzę Niemców! Dlaczego? Bo stryjeczny wujek z rodziny mojego dziadka został zamordowany pod Westerplatte. Niemcy są od nas gorsi, nieważne, że wojna i wszelkie narodowe zatargi są już odległą przeszłością&#8221;</em>. </p>
<p>Mógłbym wymieniać dalej, ale zaprawdę powiadam Wam, iż jest to kompletnie zbędne. Zadam tylko małą pracę domową. Wyjdź na ulicę i spróbuj poszukać osób nie pasujących do podanych schematów, następnie nawiąż z nimi znajomość. Dlaczego? Bo warto znać ludzi inteligentnych i nieograniczonych. Poczułeś się obrażony? Cóż, to masz problem. Mam nadzieję, że chłodny dystans pozwolił mi oddać sprawę bardzo realistycznie.</p>
<p><em><strong>*</strong>&nbsp; Artykuł również dostępny w serwisie <a href="http://interia360.pl/artykul/mentalnosc-typowo-polska,10592">Interia360</a></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/mentalnosc-polaka-przecietnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Złotych myśli garstka z okazji mojej &#8220;Sweet Seventeen&#8221;</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/zlotych-mysli-garstka-z-okazji-mojej-sweet-seventeen/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/zlotych-mysli-garstka-z-okazji-mojej-sweet-seventeen/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Mar 2008 23:07:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeżycia]]></category>
		<category><![CDATA[Święta]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/zlotych-mysli-garstka-z-okazji-mojej-sweet-seventeen/</guid>
		<description><![CDATA[Kiedyś wpadła mi w ręce książeczka ze złotymi cytatami jakiegoś faceta, który skończył pięćdziesiątkę i chciał podzielić się z ludźmi wskazówkami jak dobrze przeżyć życie. Ja co prawda 50 lat nie mam, mam za to 17, a dziś w Dzień Kobiet są moje urodziny. Pozdrawiam oczywiście kobiety-czytelniczki, a tych trochę z pewnością jest. Mówiłem o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2008/03/birthday.jpg" alt=" " />Kiedyś wpadła mi w ręce książeczka ze złotymi cytatami jakiegoś faceta, który skończył pięćdziesiątkę i chciał podzielić się z ludźmi wskazówkami jak dobrze przeżyć życie. Ja co prawda 50 lat nie mam, mam za to 17, a dziś w Dzień Kobiet są moje urodziny. Pozdrawiam oczywiście kobiety-czytelniczki, a tych trochę z pewnością jest. Mówiłem o tych złotych myślach, postanowiłem napisać coś podobnego. Wczoraj byłem zmęczony przekształceniami funkcji i momentami pędu brył sztywnych, postanowiłem jednak poświęcić troszkę czasu i od drugiej w nocy wypisywałem poszczególne punkty, słuchając Nightwish&#8217;a. Takie tam moje spostrzeżenia i prawdy życiowe. <span id="more-687"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<ol>
<li>Kochaj piękno, na brzydotę nie zwracaj uwagi. Zrobią to inni.</li>
<li>Dąż do piękna.</li>
<li>Spełniaj marzenia.</li>
<li>Pomagaj spełniać marzenia.</li>
<li>Kochaj muzykę.</li>
<li>Naucz się grać na jakimś instrumencie.</li>
<li>Dąż do rzeczy budujących, unikaj destruktywnych.</li>
<li>Utrzymuj umysł zawsze oczyszczony i czujny.</li>
<li>Jesteś wyjątkowy.</li>
<li>Możliwe jest wszystko. Nie zgadzasz się? Brak ci wiary.</li>
<li>Myśl to potęga. To nadprzyrodzona, mistyczna siła.</li>
<li>Kontroluj swoje myśli.</li>
<li>Nigdy nie próbuj nikogo zranić. Zranisz tylko sam siebie.</li>
<li>Podobne przyciąga podobne &#8211; podobna podobnego.</li>
<li>Wszystko w 90% zależy od twoich myśli i postawy.</li>
<li>Intuicja ma zwykle racje. Intuicja rzadko się myli.</li>
<li>Nigdy nie mów nigdy.</li>
<li>Nikogo nie lekceważ.</li>
<li>Nigdy nie postępuj wbrew sobie.</li>
<li>Nasze myśli kształtują rzeczywistość.</li>
<li>Nie zasypiaj od razu, wykorzystaj ciszę i ciemność na rozmyślania.</li>
<li>Pozwól się kochać.</li>
<li>Podchodź do świata z dużym dystansem.</li>
<li>Zawsze bądź sobą.</li>
<li>Wierz symbolom, noś jakiś przy sobie.</li>
<li>Dąż do swoich celów &#8211; nigdy jednak za wszelką cenę.</li>
<li>Przyklej nad biurkiem kilka zdjęć i swój ulubiony obraz.</li>
<li>Bądź uczuciowy, przywiązuj dużą wagę do emocji.</li>
<li>Posłuchaj przynajmniej jednej piosenki Nightwish&#8217;a ze &#8220;Starej Ery&#8221;.</li>
<li>Posiadasz klucz do rozwiązania wszystkich problemów &#8211; To twój umysł, świadomość i podświadomość.</li>
<li>Naucz komunikować się ze swoją podświadomością.</li>
<li>Śnij świadomie.</li>
<li>Nie używaj budzika, pobudkę pozostaw swojej podświadomości.</li>
<li>Życie ma sens. Odnajdź go.</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wszystkim nie musisz wierzyć, ale wskazówki owe to najczystsza prawda, którą na tym blogu kiedykolwiek przekazałem. Chyba warte są przeczytania, choćby za to, że nie wyspałem się przez tą listę. Pozdrawiam;)</p>
<p><em>PS: Poszukuję salki prób albo jakiegoś innego przybytku z dachem i drzwiami zamykanymi na klucz. Znacie w Lublinie takie miejsce? Tektura odpada, bo tam kradną i dzielnica jest trochę brudna.<br />
PPS: Ktoś może ma ochotę na niedrogi, <a href="http://19feelings.com/server.html">solidny hosting</a>? <strong>3GB</strong> + 150GB transferu/<strong>30zł</strong> rok?</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/zlotych-mysli-garstka-z-okazji-mojej-sweet-seventeen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niewidoczny &#8211; status irytacji</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/niewidoczny-status-irytacji/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/niewidoczny-status-irytacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 11:27:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/niewidoczny-status-irytacji/</guid>
		<description><![CDATA[Wielu z was zapewne go używa, rozsądnie bądź nie. Słusznie są czasem przypadki, gdy chcemy się przed kimś skryć (ja na przykład niezwykle rzadko aczkolwiek czasem ukrywam się przed niektórymi osobami, przez krótkie okresy czasu). W porządku czasem wręcz wypada, ale do cholery, jak można być na &#8220;niewidocznym&#8221; cały czas, przez 24h/dobę być odbieranym jako [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2008/03/invisible.png" alt="" />Wielu z was zapewne go używa, rozsądnie bądź nie. Słusznie są czasem przypadki, gdy chcemy się przed kimś skryć (ja na przykład niezwykle rzadko aczkolwiek czasem ukrywam się przed niektórymi osobami, przez krótkie okresy czasu). W porządku czasem wręcz wypada, ale do cholery, jak można być na &#8220;niewidocznym&#8221; cały czas, przez 24h/dobę być odbieranym jako &#8220;Rozłączony&#8221; tudzież &#8220;Niedostępny&#8221;!? Zaprzeczanie idei komunikacji, niezależnie od komunikatora jakiego używasz sprawia, że kontakt z tobą jest utrudniony. Używając wiecznie &#8220;Niewidocznego&#8221; sprawiasz, że osoby takie jak ja tracą do ciebie szacunek, gdyż jesteś egoistyczny, nie pozwalasz napisać do siebie, zwyczajnie nie ma cię na liście kontaktów większości społeczeństwa.  <span id="more-679"></span></p>
<p><em>&#8220;Bo ja chcę pisać do innych, a nie chcę żeby inni do mnie pisali&#8221;</em> &#8211; postawa skrajnie egoistyczna. Może jesteś zajęty pracą i nie możesz przerwać? Ukrywanie się jest bez sensu. Nie lepiej użyć statusu &#8220;Nie przeszkadzać&#8221; i wszystkie powody jasno wynotować w opisie. Po to piszesz do mnie, albo dajesz mi swój JID/numer, żebym mógł wiecznie oglądać (a raczej nie oglądać) szarą/czerwoną ikonkę przy twoim nicku? Chcesz mieć ze mną kontakt, jednocześnie uniemożliwiając mi komunikację z tobą? </p>
<p><strong>Zastanów się czy wieczne ukrywanie ma sens</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/niewidoczny-status-irytacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O ambicjach przesadzonych</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/o-ambicjach-przesadzonych/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/o-ambicjach-przesadzonych/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Feb 2008 08:13:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/o-ambicjach-przesadzonych/</guid>
		<description><![CDATA[Coraz więcej pojawiało się tu wpisów lekkich i typowo rozrywkowych. Ostatnia publikacja na blogu Shyny natchnęła mnie jednak do napisania czegoś poważniejszego. Na forum mojej szkoły ktoś na shoutboxie zamieścił linka do pewnego artykułu. Kilka dni wcześniej czytałem o chłopaku z Zamoja, który popełnił samobójstwo. W każdym razie może ten wpis uchroni niektóre osoby przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2008/02/knowledge.jpg" alt=" " />Coraz więcej pojawiało się tu wpisów lekkich i typowo rozrywkowych. Ostatnia publikacja na blogu <a href="http://shyna.eu/wlasnie-zmieniles-swiat/">Shyny</a> natchnęła mnie jednak do napisania czegoś poważniejszego. Na forum mojej szkoły ktoś na shoutboxie zamieścił linka do pewnego <a href="http://miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4878651.html">artykułu</a>. Kilka dni wcześniej czytałem o chłopaku z <abbr title="Liceum nr 2 w Lublinie">Zamoja</abbr>, który popełnił samobójstwo. W każdym razie może ten wpis uchroni niektóre osoby przed właśnie tak głupią decyzją. Przyczyny samobójstw popełnianych przez młodych ludzi uczących się? Niezdrowe podejście do nauki i szkoły przede wszystkim. Na tym się tutaj właśnie skupię&#8230;  <span id="more-657"></span></p>
<p>Powiedzmy, że w szkołach &#8220;poważniejszych&#8221; (np. Lubelskie LO I, II i III) spotkamy bardzo wiele osób ambitnych, co dobrym jest. Pewien procent to jednak osobniki zbyt ambitne (nie powiem, że w mojej szkole, bo w I LO raczej takich nie znam). Człowiek zbyt ambitny, stawia sobie w życiu cele, do których nie jest w stanie, bądź jest, ale ze zbyt dużym wysiłkiem dążyć. Na dłuższą metę objawia się to depresją i nerwicą. Szczególnie narażony jest uczeń klasy biol-chem jeśli już o szkołach licealnych mowa. Ich &#8220;logika&#8221; sprowadza się do wykuwania wszystkiego na pamięć (kto był na ostatniej fizyce to wie co mi po głowie chodzi, nie to, że my kujemy na pamięć:P), zadają sobie zbyt wiele trudu żeby normalnie funkcjonować.</p>
<p>Normalna, zdrowa nauka &#8211; rozumiem. Przerwy w nauce co pewien czas, odnajdywanie jakiejś logiki w materiale do nauczenia, żeby szybciej go przyswoić, ale nie wielogodzinne &#8216;zakuwanie&#8217; po nocach. Takiego czegoś nie popieram, chyba że przed maturą, bo pewnie sam tak będę męczył swoją głowę:)</p>
<p>Radykalniejsze metody? Zmień klasę, szkołę (nikogo nie namawiam do przejścia z biol-chemu do mat-fizu), w końcu zdrowie najważniejsze. Dla przykładu ja, jeśli wiem, że jakieś czasochłonne zadanie, które robiłbym ponad godzinę, mogę spisać w szatni to cóż szkodzi na przeszkodzie, żeby zrozumieć jedyne zasadę rozwiązania, a całość skopiować ochoczo od kolegi?</p>
<p>Nie należy przesadzać jednak, gdyż debilami stać się możemy. Wszystko ze zdrowym rozsądkiem, nauka owszem, jeśli chcemy dużo to musimy też czuć się na siłach, żeby tą ilość udźwignąć, jeśli nie dajemy rady to zwyczajnie poprośmy kogoś o pomoc.</p>
<p><em>Napisał uczeń słynnej klasy <abbr title="mat-inf-fiz">d</abbr> ze <abbr title="1 LO Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica w Lublinie">Staszica</abbr><br />
p.s. Muszę wreszcie poprawić tą kose z geometrii:)<br />
p.p.s. Ostatnio kolega napisał dobry <a href="http://recommande.blogspot.com/2008/02/warto-wiedziec-wicej.html">wpis</a> związany z nauką.<br />
p.p.p.s Już za tydzień koncert Nightwish&#8217;a!:)</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/o-ambicjach-przesadzonych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dystans do siebie i do świata</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/dystans-do-siebie-i-do-swiata/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/dystans-do-siebie-i-do-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 19:43:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeżycia]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/dystans-do-siebie-i-do-swiata/</guid>
		<description><![CDATA[Wpis powstaje, gdyż mam coraz mniej cierpliwości do otaczającej mnie ze wszystkich kierunków dosłowności i przesadnej powagi. Chciałbym napisać parę słów o ludziach, których często mam okazję spotykać. Ludziach niezwykle sztywnych, pozbawionych prostych marzeń, zatraconych w swej szarości (lub dorosłości) na tyle, iż nie są w stanie uśmiechnąć się z byle żartu tudzież śmiesznej sytuacji. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2008/01/sunnylife.jpg" alt=" " />Wpis powstaje, gdyż mam coraz mniej cierpliwości do otaczającej mnie ze wszystkich kierunków <strong>dosłowności</strong> i przesadnej powagi. Chciałbym napisać parę słów o ludziach, których często mam okazję spotykać. Ludziach niezwykle sztywnych, pozbawionych prostych marzeń, zatraconych w swej szarości (lub dorosłości) na tyle, iż nie są w stanie uśmiechnąć się z byle żartu tudzież śmiesznej sytuacji. Marność! Brak dystansu do siebie, do świata, nuda, brak poczucia humoru, stres wywołany byle czym, wieczne spinanie się i cholerna schematyczność. Brak spontaniczności, pozytywnych myśli i świeżych pomysłów w głowie&#8230; <span id="more-628"></span></p>
<p><strong>Dramatyzuję</strong>? Raczej <strong>nie</strong>, ale świat jest bardziej szary niż się wydaje. Nie powiem, że większość ludzi jest taka jak opisałem to przed chwilą, bo nie jest. Jest jednak problem z wieloma osobami, które w życiu kierują się wyznaczanymi przez społeczeństwo normami, tzw. &#8216;normalnością większości&#8217; (na cele wpisu określę tak to podejście do życia) i do tego są tak poważni i sztywni, że osoba taka jak ja nawet nie może przepuścić przez myśl, że mogłaby się tak zachowywać. Zaraz przekonacie się o co mi chodzi.</p>
<p>Osobiście uważam się za osobę dość oryginalną, mam też trochę oryginalnych znajomych, m. in. Wasila, od którego nauczyłem się właśnie takiego zdrowego dystansu do świata. Do czego zmierzam, ten &#8216;zdrowy dystans&#8217; to nie jakaś cudna filozofia tudzież system postępowania. To zwykła radość z życia, jakiekolwiek by ono nie było, patrzenie na świat z pozycji trzeciej osoby, rozwiązując problemy, z którymi w pierwszej osobie nie możemy sobie poradzić&#8230; To snucie marzeń, zarówno tych które możemy łatwo osiągnąć, jak i tych długoterminowych, to pozytywne podejście do życia, niewyolbrzymianie problemów, unikanie ich na tyle jak to możliwe. To także kontemplacja, weryfikacja tego co narzuca nam społeczeństwo, argumentując, że to jedyne i najlepsze rozwiązanie, bycie sobą, podważanie &#8216;normalności&#8217; i ustanawianych przed tych &#8217;sztywnych i mądrych&#8217; norm, obalanie zabobonów, niemądrych zwyczajów, dążenie do bycia uniwersalnym, mogącym poradzić sobie w każdej sytuacji, czerpiąc przy okazji radość z życia, jeszcze raz podkreślę, <u>jakiekolwiek ono by nie było</u>. To także docenianie innych &#8216;ponadprzeciętnych&#8217; mających dystans do wszystkiego. </p>
<p>Naprawdę drogi czytelniku, <strong>normalność</strong> to rzecz <strong>względna</strong> (<em>dobro</em> i <em>zło</em> również!), a wszystkie granice możesz przekroczyć jeśli pozwoli to tobie lub innym osiągnąć coś budującego, pozytywnego (w myśl pięknej neopogańskiej sentencji). Właśnie dlatego pewna dziennikarka Dziennika Wschodniego ma pomarańczowe włosy, właśnie dlatego mój kumpel Bolo lubi piwo, dlatego organizujemy w ten kwiecień kolejną rocznicę Dnia Bułki i co najważniejsze, właśnie dlatego jestem taki jakim macie okazję mnie znać.</p>
<p>Dziwne, że tak piszę, bo po dwóch godzinach chemii człowiek naprawdę traci na pewien czas ową pozytywną aurę. Może moja jest silna:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/dystans-do-siebie-i-do-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Padu-padu? Czas się przesiąść na jabbera!</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/padu-padu-czas-sie-przesiasc-na-jabbera/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/padu-padu-czas-sie-przesiasc-na-jabbera/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Nov 2007 21:46:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/padu-padu-czas-sie-przesiasc-na-jabbera/</guid>
		<description><![CDATA[Wielu bloggerów porusza aktualnie ten temat. Atmosfera sprzyja, bo żółte słoneczko powoli zachodzi. Codzienne padu-padu, brak stabilności serwerów GG. Dużą część wczorajszych wiadomości do sieci gg transport po prostu mi wypluł, bo serwer GG odmawiał ich przyjmowania. Sfrustrowała się moja cała część listy kontaktów pochodząca z Gadu-Gadu. Zewsząd otaczały mnie opisy &#8220;Walone GG!&#8221;; &#8220;Znowu nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2007/11/jabber-bulb.png" alt=" " />Wielu bloggerów porusza aktualnie ten temat. Atmosfera sprzyja, bo żółte słoneczko powoli zachodzi. Codzienne padu-padu, brak stabilności serwerów GG. Dużą część wczorajszych wiadomości do sieci gg transport po prostu mi wypluł, bo serwer GG odmawiał ich przyjmowania. Sfrustrowała się moja cała część listy kontaktów pochodząca z Gadu-Gadu. Zewsząd otaczały mnie opisy &#8220;Walone GG!&#8221;; &#8220;Znowu nie działa!&#8221;; &#8220;Skandal!&#8221;. Pomimo wielkiej frustracji wszyscy przeprosili się do ukochanego przez większość Polaków komunikatora, gdy tylko sieć zaczęła normalnie działać. Nikt już się nie bulwersował&#8230; Na szczęście prawie nikt, a prawie robi wielką różnicę! Koleżanka Ada postanowiła&#8230; <span id="more-574"></span> przejść na jabbera, zrobiła to, moi ziomkowie oporni na wszelkie udogodnienia komunikacyjne, tj. Macia i Sir Kępa również zadeklarowali używać jabbera. Może teraz twoja kolej? A może zrobisz to i namówisz kilku swoich znajomych? Naprawdę warto.</p>
<blockquote><p>Jabber to otwarty, oparty na XML protokół komunikacji oraz powiadamiania o obecności w czasie rzeczywistym. Głównym jego zastosowaniem jest wymiana wiadomości w komunikatorach internetowych. Serwery Jabbera umożliwiają także komunikację z użytkownikami innych protokołów, jak Gadu-Gadu, Tlen.pl, ICQ czy MSN Messenger.</p></blockquote>
<p>Zalety (w skrócie):</p>
<ul>
<li><strong>Długie opisy</strong> (podobno ktoś kiedyś ustawił 1 księgę Pana Tadeusza w opisie) &#8211; <em>gg tego nie ma</em>!</li>
<li><strong>Więcej statusów</strong> &#8211; Chętny do rozmowy, Dostępny, Zaraz wracam, Nieobecny, Nie przeszkadzać, Niewidoczny, Rozłączony &#8211; <em>gg tego nie ma</em>!</li>
<li><strong>Szyfrowanie SSL</strong> rozmów jest standardem &#8211; podobno trzeba się zabezpieczać^^ &#8211; <em>gg tego nie ma!</em></li>
<li><strong>JID</strong> &#8211; nie łatwiej zapamiętać romek@jabster.pl tudzież zenek@indywidualni.org niż numer GG?</li>
<li><strong>Autoryzacja</strong> &#8211; już nikt nigdy nie będzie cię dręczył, pisał do ciebie jeśli nie chcesz, czytał twoich opisów, bo najpierw musisz mu pozwolić na to</li>
<li><strong>Mnogość serwerów</strong> &#8211; padł ci serwer jabbera? Masz wyjątkowego pecha, ale poświęć dosłownie minutę, zarejestruj się na innym i już wszystko gra</li>
<li><strong>Wiele klientów</strong> &#8211; wybierz komunikator jabbera jaki chcesz i na system operacyjny jaki chcesz. Nikt nie narzuca ci konkretnego programu do rozmowy z innymi.</li>
<li><strong>Mnogość transportów</strong> &#8211; potrzebna ci możliwość do pisania z siecią Gadu-Gadu, Tlenem, bramka SMS albo prognoza pogody? Podepnij ją sobie z dowolnego serwera jabbera. Oczywiście jest o wiele więcej transportów niż tylko te kilka wymienionych.</li>
<li><strong>Lista kontaktów zawsze pod ręką</strong> &#8211; logując się do serwera z dowolnego miejsca dostajesz najświeższą wersję swojej listy kontaktów. Jest ona na bieżąco aktualizowana z serwerem.</li>
<li><strong>Powiadamianie o działaniu</strong> &#8211; po co pytać się kumpla &#8220;Żyjesz?&#8221;, &#8220;Czemu nie piszesz?&#8221;, skoro tekst &#8220;Pisze wiadomość&#8230;&#8221; pojawi się zawsze, gdy twój partner rozmowy zacznie klepać na klawiaturze</li>
</ul>
<p>Zainteresowany? Przecież to jasne. To <a href="http://azhag.fluxboxpl.org/Wybierz_Jabbera">kliknij i przeczytaj</a> dokładną instrukcję, jak bezboleśnie przejść na jabbera:) Pomóżcie poprawić jakość rozmów tekstowych na świecie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/padu-padu-czas-sie-przesiasc-na-jabbera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O rozwoju duchowym słów kilka</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/o-rozwoju-duchowym-slow-kilka/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/o-rozwoju-duchowym-slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Nov 2007 23:21:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[Przeżycia]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój duchowy]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/cos/</guid>
		<description><![CDATA[Gdy usłyszałem w radiowej Trójce pewną audycję emitowaną z niedzieli na poniedziałek (4/5.XI) od razu wiedziałem, że niniejszy wpis będzie musiał pojawić się na moim blogu. Chciałem podzielić się z Wami wszelkimi wartościowymi słowami wyniesionymi z nocnego słuchania Trójki. Audycja traktowała o rozwoju duchowym, a gościem pani redaktor, której nazwiska niestety nie zapamiętałem była pani [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2007/11/clouds.jpg" alt="" />Gdy usłyszałem w <a href="http://www.polskieradio.pl/trojka/">radiowej Trójce</a> pewną audycję emitowaną z niedzieli na poniedziałek (4/5.XI) od razu wiedziałem, że niniejszy wpis będzie musiał pojawić się na moim blogu. Chciałem podzielić się z Wami wszelkimi wartościowymi słowami wyniesionymi z nocnego słuchania Trójki. Audycja traktowała o rozwoju duchowym, a gościem pani redaktor, której nazwiska niestety nie zapamiętałem była pani Ewa Foley, kobieta dość znana w Polsce, kojarząca się przede wszystkim z rozwojem duchowym właśnie. Ten wpis może być nieco chaotyczny &#8211; wybaczcie, ale niestety nie mam nawet czasu na napisanie notki na blogu, robię go na raty.   <span id="more-557"></span></p>
<p>Ostatnimi czasy lubię słuchać nocami radia. Z godzinkę przed snem, czasem więcej. Kiedyś było to Polskie Radio Bis, zawsze z piątku na sobotę słuchałem audycji pana Jacka Kruczka pt. &#8220;Mocne Nocne&#8221;. Naprawdę porządna dawka dobrej metalowej muzyki potrafiła pozytywnie nastroić mnie na cały weekend. Kiedy BIS upadło (<a href="http://koras.indywidualni.org/ratujmy-jedyne-prawdziwe-mlodziezowe-radio/">wpis</a> sprzed roku nieco przypomni) przerzuciłem się na Radio Centrum. Zaprzestałem jednak poświęcać część nocy na słuchanie nocnych audycji. Czasem tylko włączałem na chwilkę Radio Maryja, ale to zależnie od nastroju.  Kilka dni temu natrafiłem na Program Trzeci Polskiego Radia. Nocne audycje okazały się naprawdę interesujące i powróciłem do starego nawyku, z tą jednak różnicą, że audycji słucham również z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek.</p>
<p>Ale powróćmy do audycji, o której mówiłem na początku. Jest listopad, podobno dobry czas na rozpoczęcie ścieżki rozwoju duchowego. Może czas to zrobić? Czymże jest owy rozwój duchowy?</p>
<blockquote><p>&#8220;Rozwój duchowy to <strong>obejmowanie życia</strong>&#8220;</p></blockquote>
<blockquote><p>&#8220;Rozwój duchowy to <strong>porządkowanie wartości</strong>&#8220;</p></blockquote>
<blockquote><p>&#8220;Rozwój duchowy to <strong>szukanie sensu życia</strong>&#8220;</p></blockquote>
<p>Zacytuję tutaj kilka ważnych zdań zasłyszanych w audycji. Mam nadzieję, że wszystko wyjaśniają. Nadszedł najlepszy czas na zajęcie się sprawami nieco ważniejszymi niż te codzienne. Świat jest taki jakim go postrzegamy, to niewątpliwie prawda, a jeśli uważasz inaczej nie będę cię przekonywał. W każdym razie zmieniając swoje postrzeganie możesz zmienić świat. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Zmieniając postrzeganie świata możesz sprawić, że stanie się on przyjaźniejszy, porządkując myśli pozbędziesz się zbędnych nawyków, które sprawiają, że otoczenie jest dla ciebie mało przyjazne. Możesz myśleć, że nawyków tudzież odruchów zmienić się nie da. Pewnie nigdy nie próbowałeś, ale zapewniam, że to proste, a o ile może zmienić to twoje życie na plus.</p>
<p>Ostatnio popularne są wszelkiego rodzaju kursy medytacyjne, cudowne warsztaty jakieś w kosmicznych cenach, mające rzekomo rozwinąć Cię duchowo. Uważam je za w pewnym stopniu bezsensowne, aczkolwiek do nawet lepszych rezultatów możesz dojść samemu. Wystarczy chcieć. Pewnie nie pisałem nigdy o tym, ale wierzę, że myśl jest nieco silniejsza niż zwykły impuls w mózgu o niezwykle małym napięciu i natężeniu. Uważam, że nasze myśli wpływają na to co jest dookoła nas, może nie w sposób bezpośredni, ale na poziomie astralnym z pewnością. Liczę się z tym, że słowa te mogą brzmieć dziwnie. Cóż, niegdyś zajmowałem i interesowałem się nieco ezoteryką i zostało mi na całe życie to co pozytywne. Nawet w audycji było wspomniane o <em>psychoneuroimmunulogii</em>, czyli wpływie myśli na nasz układ odpornościowy. Taki przykład potwierdza w znacznym stopniu to co tu wypisuję. Osobiście nazywam to afirmacją, ale coś w tym jest. Nawet nie tylko coś, bo to zdecydowana prawda, czytałem niegdyś nawet książkę o tym. Także rozwój duchowy jak widać pozytywnym strasznie jest. To cudowne, że tak wiele czynników na nas wpływających zależy pośrednio od nas i możemy je zmienić. Od nastawienia do świata, nawyków, przekonań, poglądów aż po coś co przez wielu jest uważane za nieprawdopodobne. A z resztą, jeśli chcesz czegoś dokonać to nie próbuj lecz zrób to. Mam nadzieję, że ten wpis zainspiruje cię podobnie jak mnie tamta audycja. Stwierdziłem, że warto powrócić poniekąd do zaniedbanych już przeze mnie dość dziwnych zainteresowań.</p>
<p>Podsumowując wypiszę teraz to co warto wynieść z wpisu i to co najważniejsze:</p>
<ul>
<li>Możesz <strong>zmienić</strong> swoje <strong>nawyki</strong> oraz sposób <strong>postrzegania świata</strong>
</li>
<li>Zainteresuj się tym co niewidoczne, a <strong>pozytywne</strong>
</li>
<li><strong>Zatrzymaj się</strong> w swojej gonitwie przez życie i <strong>zastanów</strong> się jaki jest jego <strong>sens</strong>. Cokolwiek wymyślisz, a jest dla Ciebie satysfakcjonujące przyjmij i zachowuj. Jeśli chcesz olać swoją religię, bo jej założenia nie pasują ci, to zrób to. <strong>Nigdy</strong> nie żyj <strong>wbrew sobie</strong>, ale pamiętaj, że twoja wolność kończy się na wolności innych. Jeśli ktoś próbuje ci wmówić jakieś bzdury urojonych barierach czy czymkolwiek, a nie pasuje ci to, powiedz mu, że się myli i to tylko jego subiektywna racja.</li>
<li><strong>Obejmij</strong> swoje życie i kontroluj nim w pełni od tego momentu</li>
<li><strong>Wszystko</strong> jest <strong>możliwe</strong>, nawet to co jest niemożliwe jest możliwe lecz nie fizycznie</li>
</ul>
<p>Na koniec tematu dam mój cytat przewodni. Ulubione słowa, na których warto oprzeć swoje życie.</p>
<blockquote><p>&#8220;Dopóki <strong>nikogo</strong> nie krzywdzisz, czyń to <strong>na co masz ochotę</strong>&#8220;</p></blockquote>
<p>Słowo &#8220;<em>nikogo</em>&#8221; odnosi się do każdego, również do ciebie. Jest to złota myśl wiccan, moja też;) Mam nadzieję, że pozwoli ona zacząć waszą ewentualną ścieżkę rozwoju duchowego. I pamiętaj, że to nie zabawa, ani żadna rozrywka. To najpoważniejsza rzecz jaką zaczniesz w życiu. Mam nadzieję, że natrafię kiedyś ponownie na audycję w Trójce na tenże temat, jest bardzo inspirująca.</p>
<p style="text-align:center;">%</p>
<p>Chciałbym jeszcze poinformować czytelników, że mój znajomy z klasy postanowił rozpocząć przygodę blogowania. Możecie go znaleźć pod adresem <a href="http://shyna.eu/">shyna.eu</a>. Mam nadzieję, że ten ciekawy blog wzbogaci naszą polskojęzyczną blogosferę;) A co do stron internetowych to <a href="http://19feelings.com/">DoiY</a> projektuje serwis &#8220;Astral Cafe&#8221; pozwalający na dyskusję między innymi o medytacji, świadomym śnieniu i poruszonym już tutaj duchowym rozwoju. Start niestety w odległej przyszłości, bo to projekt, który ma być niezwykle dopracowany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/o-rozwoju-duchowym-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jakość, jakość przede wszystkim</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/jakosc-jakosc-przede-wszystkim/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/jakosc-jakosc-przede-wszystkim/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Aug 2007 12:38:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/index.php/jakosc-jakosc-przede-wszystkim/</guid>
		<description><![CDATA[Dziś postanowiłem pobawić się w osobę znającą się na formatach zapisu muzyki i przedstawić Wam nieco moich wrażeń na temat jej przechowywania. Najlepsza forma? Płytka Audio CD leżąca sobie na biurku oczywiście. A na komputerze w jakiej formie najlepiej przechowywać muzykę? W tym krótkim artykule poruszę kilka ważnych kwestii dotyczących jakości muzyki, opowiem dlaczego format [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2007/08/flac_logo.png" alt="" />Dziś postanowiłem pobawić się w osobę znającą się na formatach zapisu muzyki i przedstawić Wam nieco moich wrażeń na temat jej przechowywania. Najlepsza forma? Płytka Audio CD leżąca sobie na biurku oczywiście. A na komputerze w jakiej formie najlepiej przechowywać muzykę? W tym krótkim artykule poruszę kilka ważnych kwestii dotyczących jakości muzyki, opowiem dlaczego format mp3 ssie pałkę i dlaczego jakość, a nie ilość jest priorytetem. Zapraszam do dalszej lektury, dowiecie się zaraz naprawdę ciekawych rzeczy. <span id="more-497"></span></p>
<p>Jak na pewno wiecie najpopularniejszym formatem muzycznym są znane i lubiane mp&#8217;trójki. Każdy ma na komputerze przynajmniej kilka albumów ulubionych wykonawców w mp3. Trudno się temu dziwić, poniekąd pliki mp3 to w miarę wygodne i przyjemne rozwiązanie na trzymanie na dysku muzyki. Korzystają z nich popularne, kieszonkowe mp3 playery. Niebo w gębie powiedziałby ktoś. Ja powiem jednak, że choć mp&#8217;trójki są ciekawe to jednak ssą&#8230; Dlaczego pliki mp3 zajmują tak mało? Ponieważ są okrojone z większości tego co powinniśmy słyszeć. Cóż z tego, że posiadamy całe dyskografie ulubionych wykonawców w mp3, skoro jakość piosenek jest marna. Wielu tego nie dostrzega, ale proszę, włączcie sobie coś z płyty, wsłuchajcie się i porównajcie. Jakość jest nieporównywalnie lepsza jeśli o płytki Audio CD chodzi. No dobrze, ale nie każdy ma miejsce na trzymanie płytek w szafie, skoro na komputerze i tak większość z nas słucha muzyki. Aby wiernie zachować utwór można zgrać je do bezkompresyjnego, olbrzymiego, ale idealnie oddającego dźwięk formatu wav. Jakość uratowana, nie będziemy jednak trzymali wavów na kompie, bo prędzej nam się dysk zapcha. Jakie jest rozwiązanie?</p>
<p>Tadam! Nadchodzi format <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/FLAC">FLAC</a>. Bezstratna kompresja muzyki, nie usuwa z utworu dźwięków żadnej częstotliwości, jak np. mp3 lub ogg. Co więcej utwory idealnej jakości zajmują niekiedy 40% mniej miejsca niż piosenki w formacie wav. Co jeszcze ciekawsze format FLAC jest związany z wolnym oprogramowaniem. Nic, tylko przejść na ten format w składowaniu naszej ulubionej muzyki na komputerze.</p>
<p>Szkoda tylko, że bardzo mało kieszonkowych playerów obsługuje ten format&#8230; Może kiedyś się to zmieni. Ja osobiście jeśli naprawdę zależy mi na jakości to używam wavów w swoim Samsungu, zwykle jednak mp3 320kbps.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/jakosc-jakosc-przede-wszystkim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spostrzeżeń i refleksji kilka</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/spostrzezen-i-refleksji-kilka/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/spostrzezen-i-refleksji-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jun 2007 20:48:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[Filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Gitara]]></category>
		<category><![CDATA[Koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/index.php/spostrzezen-i-refleksji-kilka/</guid>
		<description><![CDATA[Nadszedł już czas, że ilość czynników wpływających na napisanie tu notki skumulowała się do tego stopnia, iż muszę to w końcu zrobić. Miałem napisać ją wcześniej, zawrzeć w niej troszkę spostrzeżeń dotyczących otaczającego mnie świata, dodać jakąś świeżą informację o mnie i na koniec zrelacjonować otwarcie Plaza Centers w Lublinie. Dopiero dziś jednak zebrałem siłę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float:right;" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2007/06/bleep4.jpg" alt="" />Nadszedł już czas, że ilość czynników wpływających na napisanie tu notki skumulowała się do tego stopnia, iż muszę to w końcu zrobić. Miałem napisać ją wcześniej, zawrzeć w niej troszkę spostrzeżeń dotyczących otaczającego mnie świata, dodać jakąś świeżą informację o mnie i na koniec zrelacjonować otwarcie Plaza Centers w Lublinie. Dopiero dziś jednak zebrałem siłę na zrobienie tego. Tak, więc zainteresowanych odsyłam do dalszej lektury.</p>
<p>Na początek spostrzeżenia dotyczące dość drogiego mi gimnazjum, które właśnie prawie skończyłem.<br />
Z perspektywy trzech lat nauki w mojej rzekomo najlepszej, elitarnej szkole stwierdzam, że przejście jej z dobrymi ocenami to żaden wyczyn. Praktycznie bez nauki można zaliczyć gimnazjum i wiele cennych godzin, które wielu poświęciło by na naukę po prostu wesoło przepuścić. Tak też zrobiłem, na nic zdały się obietnice &#8220;w tym roku to już zabieram się do nauki, to w końcu trzecia klasa gimnazjum&#8221;. Najzwyczajniej zlekceważyłem sobie to i cóż&#8230; mam świadectwo z paskiem średnia niczego sobie. Naprawdę nie rozumiem uczniów narzekających na ilości zadawanych im prac domowych, ogrom nauki w gimnazjum. To mit;)<br />
Z perspektywy lat zauważyłem jak szybko psychika ludzka się rozwija w tym wieku. Oglądałem sobie rozwrzeszczanych pierwszaków i dużo im brakuje do takich już trzecioklasistów (którzy w większości też są niedojrzali jak cholera). Może i ja jestem(?), ale mogę wiele rzeczy już stwierdzić.   <span id="more-454"></span></p>
<p>Przekonałem się, że można bezkarnie jeść na lekcji angielskiego z panią K., można ponadto kupić całą siatkę żarcia wychodząc z lekcji ze słowami &#8220;idę do ubikacji psze pani&#8221; &#8211; chwała dla Paszka! Zobaczyłem, że ostatni tydzień w tej szkole zżywa bardziej z gronem pedagogicznym niż tamte dwa lata z dużym kawałkiem, że smutno będzie mi opuszczać właściwie tą oto placówkę. Hmmm, ale należy odejść zapamiętanym. Żydowska flaga wyholowana na maszt szkoły w piątek będzie chyba efektywna (pomysł mój i rabbiego Paszka). Wesoło jednym słowem w tej naszej Dziewiątce było.</p>
<p>Teraz kolej na relację z otwarcia <a href="http://www.lublinplaza.com.pl/">Lublin Plazy</a>.<br />
Cóż tu dużo mówić. Jest tu kilka wartościowych sklepów np. Stokrotka, gdzie można nabyć świeże bułki, kino jest całkiem wesołe, muszę się tam wybrać, ale atmosfera bardzo mi nie pasuje. Istne siedlisko &#8216;techno-kultury&#8217;, raj dla &#8216;kozaków&#8217; pokazujących ile to oni mają pasków na dresach, siedlisko chamstwa i braku kultury. Zewsząd tylko Motor Lublin, Motorowcy, bogate dzieci z dobrych domów, szpanujące przed kolegami&#8230; Chodzi tam teraz prawie każdy, zastanawiam się czy tylko na pokaz, czy może z autentycznej potrzeby&#8230;</p>
<p>Mmmm, może nie podoba Wam się, że tak rwę myśli, ale chcę naprawdę wyłowić z nich ich kwintesencję, to co naprawdę warte jest powiedzenia, coś w czym zawiera się cała reszta, która przekazywana jest w domyśle.<br />
Otóż, dziś &#8216;refresh&#8217;ując&#8217; mózg po wielu godzinach spędzonych na komponowaniu, przygotowywaniu podkładu do piosenki &#8220;The Crush of Love&#8221; Joe Satriani&#8217;ego, którą mam zagrać w poniedziałek w domu kultury na koncercie i po naprawdę długiej pracy przed monitorem stwierdziłem coś &#8216;głębokiego&#8217;. Otóż: Płytkość nad płytkości mnie otacza, trudno, aby głębsza myśl została pochwycona przez masę ludzką, subkultury są płytkie, płytkie jest małżeństwo nie z miłości, płytkie jest nadmierne picie alkoholu, płytkie jest lekceważenie drugiego człowieka, płytkie jest życie wielu ludzi zaliczających się do &#8216;techno-kultury&#8217;. Głęboka natomiast jest dobra muzyka, nie jakiś banalny punk (chociaż nie ukrywam, że lubię sobie połoić czasem xD), który ze znajomkami z kapeli komponujemy w 5 minut, nie elektryczne rytmy prosto z miksera. Głębia jest w takiej muzyce, która przekazuje w sobie uczucia. Każdy dźwięk musi być emocją, jak mój nauczyciel od gitary mawia, każdy flażolet, każde vibrato, podciągnięcie struny jeśli chodzi o solówki gitarowe musi być dopracowane i musi zawierać cząstkę wykonawcy. Głęboka muzyka taka jak np. Nightwish lub kompozycje Satrianiego zawierają &#8216;to coś&#8217;.<br />
Pewnie duży procent czytających zagłębionych w swojej płytkości stwierdzi, że tutaj zacytuję &#8220;on pierdoli bez sensu&#8221;, ale ja odpieram to stwierdzenie. Jeśli chcecie tak uważać to wasza sprawa.<br />
Hmmmm, mówię i mówię, część tej notki to nieświadoma zasługa mojej przyjaciółki Emilki, która w rozmowie na różne tematy przypomniała mi niektóre sprawy, dla nas oczywiste, ale dla innych&#8230; przebrzmiałe, nienowoczesne. Tak się teraz mówi na uczucia. Naprawdę mam to gdzieś, że są one wywołane tylko hormonami, substancjami chemicznymi, może i to zwykła chemia, ale odzwierciedlają się one w astralu, ja tam wierzę, że moje myśli odbijają się jakimś echem poza mną, nie są tylko chemią&#8230;</p>
<p>Przestanę już, bo się rozkręcam i mogę mówić zwoje wywody coraz dłużej, a nie w tym rzecz. Ważne jest żeby zawrzeć wszystko w jak najmniejszej liczbie słów, a z resztą słowa są mało precyzyjne, to symbole wszystkiego, powinniśmy rozmawiać ze sobą za pomocą telepatii, jedynej autentycznej drogi komunikacji międzyludzkiej. Ja w nią wierzę, wy także?:)</p>
<p>p.s.<br />
Obrazek to kadr z pięknego filmu &#8220;What the #$*! Do We (K)now!?&#8221;. Obejrzenie tego dzieła kinematografii polecam każdemu, choć wielu z was pewnie wyłączy go po 10 minutach&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/spostrzezen-i-refleksji-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BOINC i kilka życiowych rad</title>
		<link>http://koras.indywidualni.org/boinc-i-kilka-zyciowych-rad/</link>
		<comments>http://koras.indywidualni.org/boinc-i-kilka-zyciowych-rad/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Feb 2007 19:50:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>koras</dc:creator>
				<category><![CDATA[BOINC]]></category>
		<category><![CDATA[Życiowe rady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://koras.indywidualni.org/index.php/boinc-i-kilka-zyciowych-rad/</guid>
		<description><![CDATA[Czasem ludzie zadają mi pytanie dlaczego uczestniczę w projektach BOINC. Uczestniczę bowiem w Seti@home i Rosetta@home, należąc do teamu BOINC@Poland. Mówicie mi, że przecież szkoda na to procesora i, że i tak nic z tego nie mam. Otóż jesteście w błędzie! Mam! Czuję świadomość, że robię coś bezinteresownie dla świata. Na ścianę przykleiłem sobie certyfikat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="float: right;" id="image358" src="http://koras.indywidualni.org/wp-content/uploads/2007/02/boinc-217-grafik.jpg" alt="Wykresik jakiś" />Czasem ludzie zadają mi pytanie dlaczego uczestniczę w projektach <a href="http://boinc.berkeley.edu/">BOINC</a>. Uczestniczę bowiem w <a href="http://setiathome.berkeley.edu/">Seti@home</a> i <a href="http://boinc.bakerlab.org/rosetta/">Rosetta@home</a>, należąc do teamu <a href="http://www.boincatpoland.org/">BOINC@Poland</a>. Mówicie mi, że przecież szkoda na to procesora i, że i tak nic z tego nie mam. Otóż jesteście w błędzie! Mam! Czuję świadomość, że robię coś bezinteresownie dla świata. Na ścianę przykleiłem sobie certyfikat uczestnictwa w SETI i jestem szczęśliwy. W końcu nazbierałem w ten rok kilkanaście tysięcy punktów, a naprawdę trzeba sobie zasłużyć na te punkty. <a href="http://koras.indywidualni.org/index.php/o-mnie/moje-czlonkowstwo-w-projektach-boinc/">Spójrzcie tylko</a>.<br />
Polecam Wam, czytelnikom dołączenie się do BOINC. To naprawdę nic wielkiego. Na komputerze instaluje się mały program dostępny na każdy system operacyjny (w Ubuntu wystarczy jedno polecenie w konsoli), zakłada konta w projektach i już. Można sobie później ustawić zużycie procesora, warunki na jakich ma się włączać liczenie (np. jeśli odejdziesz od kompa i włączy się wygaszacz to program zaczyna liczyć). Naprawdę warto, bo cóż komputer ma do roboty jeśli na nim nic nie robicie? Tak przynajmniej mógłby sobie poszukać kosmitów, pomóc opracować nowe metody leczenia raka&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://koras.indywidualni.org/boinc-i-kilka-zyciowych-rad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
