Dość zaskakujące wyniki “sondy religijności”

Blogged by koras as Akcje, Blogosfera, Informacje, Religie — koras pt 1 sierpnia 2008 14:46 — English ver.

Po niespełna miesiącu trwania sondy religijności (więcej we wpisie sprzed kilku tygodni) nadszedł czas na ujawnienie wyników. Zacznę od przypomnienia pytania, a raczej stwierdzenia, które wysnuwane było w kręgach noblistów, naukowców… oraz na tym blogu. “Wierzę w osobowego Boga, który przejmuje się losami poszczególnych jednostek, wysłuchuje modlitw i reaguje na nie, widzi i osądza grzeszników” - oceń na ile zgadzasz się z następującą sentencją. Najlepiej charakteryzuje ono istotę nadprzyrodzonych wierzeń ogółu społeczeństwa większości religii (można wyłączyć z tejże listy buddyzm) toteż świetnie nadaje się jako podstawa ankiety dla chociażby czytelników pewnego internetowego dziennika. Jeśli moje wyniki komuś się przydadzą, proszę śmiało korzystać, choć powiadomienie mnie też byłoby miłe.

Poniższy wykres kołowy przedstawia oględnie wyniki sondy, bez wnikania w jakiekolwiek liczby i procentaż. Szybkie spojrzenie i zauważamy tendencję do skrajności - zarówno jedynka i siódemka dostały największą liczbę głosów, co więcej jest ona taka sama (zaokrąglając w naprawdę niewielkim stopniu). Koleżanka, nie wiem już jaka, aczkolwiek zapewne całkiem miła panna stwierdziła, iż siódemki wybrała zapewne większość katolików głęboko wierzących. wykres kołowy - wynikiOni bowiem skrajności uwielbiają, rozum zostawiając w tyle, zgodnie z zaleceniami swojej religii naturalnie. Pewnie miała rację, choć ja bym dodał do tego jeszcze dużą liczbę osób z wiarą ograniczoną, głosujących na jedyną poprawną religijnie możliwość (w swoim przypadku oczywiście). Przerażająca jest także liczba jedynek - przekonany ateista jest zazwyczaj sceptykiem, stąd zawsze pozostawia sobie możliwość do odwrotu. Nawet jeśli byłbym pewny, że nie ma nadprzyrodzonych istot zaznaczyłbym możliwość drugą od końca. Prawdę mówiąc tak zrobiłem^^ Stawianie surowej jedynki choć zaprawdę świadczy o przekonaniu, nie jest rozsądne dla człowieka rozumnego, gdyż dowody świadczące na korzyść pewnych zagadnień są podstawą do zmiany zdania, choćby ich znalezienie było niezwykle trudne. Warto więc zostawić sobie chociaż cień szansy na możliwość ich rozważenia. Tak z resztą uważał sam Dawkins, człowiek uczony, o którego książce niedawno wspomniałem na blogu. Stwierdził, iż zdanie co do religii zmieni z chęcią, jeśli tylko dostanie niezaprzeczalny dowód na prawdziwość osób/bóstw, znajdujących się w centrum danego kultu. Prawdę mówiąc takiego dowodu od wielu lat jeszcze od nikogo nie dostał i zapewne już nie dostanie.

Spójrzmy teraz na wyniki szczegółowe - niespełna 90 osób głosujących to dużo jak na realia tego bloga. Spodziewałem się setki, choć muszę przyznać, iż teraz też jestem zadowolony.

wyniki szczegółowe

Uśredniając, zaokrąglając można stwierdzić, że wyniki rozkładają się właściwie po równo. Stosunek jedynek do siódemek, dwójek do szóstek etc. wynosi właściwie jeden do jednego. Wielu czytelników pytając mnie w tajemnicy o sondę domyślało się wyników jakie ostatecznie się ustatkują. Zapewne nie są teraz zbyt zdziwieni, choć z drugiej strony niezwykle malutka przewaga plusów, choć nieznaczna świadczyć może na korzyść bóstw.

PS: Dziękuję za wszystkie głosy! Bez Was czytelnicy, sonda byłaby całkiem martwa.

Podobne wpisy mogą również Cię zainteresować »


4, przyłącz się do dyskusji »

  1. Komentarz przez Efemeryczna (A.) — 03/08/2008 at 21:06 MyAvatars 0.2

    Krzysiu szanowny, troszczeczkę przeraża mnie sposób, w jaki patrzysz na tych, którzy wybrali skrajności, zgodnie ze swoimi przekonaniami. Wiara to nie papier toaletowy. Nie można jej mieć trochę. Można mieć - albo nie mieć.
    serdecznie pozdrawiam.

  2. Komentarz przez http://milusia.livejournal.com/ — 25/08/2008 at 21:21 MyAvatars 0.2

    Zastanawia mnie, dlaczego twoim zdaniem człowiek “rozumny” nie może mieć jednoznacznych przekonań? Skrajność nie oznacza braku ostrożności (jak wydajesz się sądzić), a raczej, obiektywnie patrząc, głębokie przekonanie i brak asekuranctwa (hm, jest w ogóle takie słowo?). Co jest moim zdaniem godne pochwały. Zostawianie sobie marginesu błędu jest lekkim przegięciem. I tak, mówię to ja, która robię dokładnie to samo :) Ale podziwiam ludzi, którzy mają niezachwiane przekonania i się ich trzymają.

  3. Komentarz przez koras — 25/08/2008 at 21:52 MyAvatars 0.2

    Ale podziwiam ludzi, którzy mają niezachwiane przekonania i się ich trzymają.

    Wbrew pozorom ja też, choć z logicznego punktu widzenia jest to dziwne i nieracjonalne. Mało kto by przypuszczał, iż od kilkunastu miesięcy zabieram się do dogłębnego przestudiowania Biblii, choć z katolicyzmem mam aktualnie niewiele wspólnego.

  4. Komentarz przez http://milusia.livejournal.com/ — 25/08/2008 at 22:01 MyAvatars 0.2

    od kilkunastu miesięcy zabieram się do dogłębnego przestudiowania Biblii
    Podobnie, chociaż ja trochę dłużej :)

    Poza tym, jeśli chodzi o sprawy przekonań, rzadko mają coś wspólnego z logiką :)

Wątek RSS dla tego wpisu. TrackBack URI - (uwaga!)

Dodaj komentarz

XHTML: Możesz użyć: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> .

* * *   podcast.indywidualni.org - moja autorska audycja w internecie! Zapraszam!

© Copyright Koras 2006 - 2008. All rights reserved. Proudly powered by wordpress 2.6.3 - Theme Back in Black 2 by neuro
Wygenerowano w 3.043 s, użyto 37 zapytań do bazy danych, od dnia 18.03.2006 stronę odwiedziło 225052 osób, on-line jest 3 osób.