Wesoło
Dziś miałem wylądować na koncercie w Graffiti. Wylądowałem jednak w łóżku, mam zapalenie oskrzeli, stawiane bańki były:) Łożesz kurde, wesoło tak leżeć w łóżku i grzać się, słuchać Nightwish’a. Właśnie oglądałem sobie film “Eurotrip”, a zaraz zabiorę się za książkę Jaroszową o namiętnej miłości w czasach wypraw krzyżowych. Grałem jeszcze sobie na gitarze, ale na leżąco trudno poprzeczkę robić, więc ograniczyłem się do Chińczyka, który wymaga tylko trzech progów łapania. Cała noc przede mną.
Miała być relacja z koncertu, jest relacja z choroby i wcale nie jestem w tego powodu zły czy coś. Jestem teraz kompletnie AWAY od wszystkiego. Ekran kompa służy mi jako kino, bardzo dobrej jakości z resztą, mam dostarczaną regularnie herbatę, wszystko pod ręką. Wesoło jednym słowem. Teraz mam dopiero czas na przemyślenia, może gorsze to niż spacery po Ogrodzie Botanicznym o zachodzie słońca, albo wycieczki do lasu, ale zawsze coś.
Dziś odbyła się próba Awarii Systemu, świetna próba. Z moim nowym sprzętem. Zagraliśmy bezbłędnie i jesteśmy z siebie zadowoleni. Wszystkich fanów pozdrawiam.
Dzisiejszego dnia byłem w Lubartowie na koncercie zespołów grających ciężkiego rocka. Zabrałem się tam z tatą, gdyż jego kolega z pracy, basista zespołu
Wracam dziś z angielskiego, wysiadam z trolejbusu i kieruję się w stronę przejścia na skrzyżowaniu Zana/Kraśnicka. Patrzę, a tam jakieś małe dzieci, dwie całujące się kredki i kilku łysych idiotów. Hmmmm, tak patrzę i cóż, brak kultury rzucał się w oczy u tej dresiej gromadki. Przechodząc koło nich usłyszałem coś co mnie rozwaliło xD Mały dresek do dużego:
odtwarzane: Mon Oct 06, 2008 6:27 am (871 minutes ago)