Dość zaskakujące wyniki “sondy religijności”
Po niespełna miesiącu trwania sondy religijności (więcej we wpisie sprzed kilku tygodni) nadszedł czas na ujawnienie wyników. Zacznę od przypomnienia pytania, a raczej stwierdzenia, które wysnuwane było w kręgach noblistów, naukowców… oraz na tym blogu. “Wierzę w osobowego Boga, który przejmuje się losami poszczególnych jednostek, wysłuchuje modlitw i reaguje na nie, widzi i osądza grzeszników” - oceń na ile zgadzasz się z następującą sentencją. Najlepiej charakteryzuje ono istotę nadprzyrodzonych wierzeń ogółu społeczeństwa większości religii (można wyłączyć z tejże listy buddyzm) toteż świetnie nadaje się jako podstawa ankiety dla chociażby czytelników pewnego internetowego dziennika. Jeśli moje wyniki komuś się przydadzą, proszę śmiało korzystać, choć powiadomienie mnie też byłoby miłe. Czytaj więcej…
Dnia dzisiejszego, gdy wchodziłem do szatni moja koleżanka Anka pomachała mi przed oczami jakąś gazetką. Mówi, że jehowa jest owa i trafiła do niej drogą zaiste jehową. Myślę sobie, że ostatnio tyle na świecie obrzucania błotem Świadków Jehowy, że przeczytam magazyn i zorientuję się dlaczego ludzie mają do nich taką awersję. Przejrzałem czasopismo, na początku pobieżnie, później wgłębiłem się w treść artykułów. Stwierdzam, że artykuły są rozbudowane, niektóre całkiem ciekawe i wcale nie zawierają żadnych haniebnych treści, które mogą nas od tych gazetek odrzucać. W dalszej części wpisu przybliżę wam garść informacji o Świadkach Jehowy.
Dziś na 
odtwarzane: Wed Aug 20, 2008 10:43 pm (343 minutes ago)