* * *   indywidualni.org - moja autorska audycja. Zapraszam do słuchania!



O ambicjach przesadzonych

Blogged by koras as Informacje,Szkoła,Życiowe rady — koras pon 11 Lut 2008 09:13 — English ver.

 Coraz więcej pojawiało się tu wpisów lekkich i typowo rozrywkowych. Ostatnia publikacja na blogu Shyny natchnęła mnie jednak do napisania czegoś poważniejszego. Na forum mojej szkoły ktoś na shoutboxie zamieścił linka do pewnego artykułu. Kilka dni wcześniej czytałem o chłopaku z Zamoja, który popełnił samobójstwo. W każdym razie może ten wpis uchroni niektóre osoby przed właśnie tak głupią decyzją. Przyczyny samobójstw popełnianych przez młodych ludzi uczących się? Niezdrowe podejście do nauki i szkoły przede wszystkim. Na tym się tutaj właśnie skupię…

Powiedzmy, że w szkołach „poważniejszych” (np. Lubelskie LO I, II i III) spotkamy bardzo wiele osób ambitnych, co dobrym jest. Pewien procent to jednak osobniki zbyt ambitne (nie powiem, że w mojej szkole, bo w I LO raczej takich nie znam). Człowiek zbyt ambitny, stawia sobie w życiu cele, do których nie jest w stanie, bądź jest, ale ze zbyt dużym wysiłkiem dążyć. Na dłuższą metę objawia się to depresją i nerwicą. Szczególnie narażony jest uczeń klasy biol-chem jeśli już o szkołach licealnych mowa. Ich „logika” sprowadza się do wykuwania wszystkiego na pamięć (kto był na ostatniej fizyce to wie co mi po głowie chodzi, nie to, że my kujemy na pamięć:P), zadają sobie zbyt wiele trudu żeby normalnie funkcjonować.

Normalna, zdrowa nauka – rozumiem. Przerwy w nauce co pewien czas, odnajdywanie jakiejś logiki w materiale do nauczenia, żeby szybciej go przyswoić, ale nie wielogodzinne ‚zakuwanie’ po nocach. Takiego czegoś nie popieram, chyba że przed maturą, bo pewnie sam tak będę męczył swoją głowę:)

Radykalniejsze metody? Zmień klasę, szkołę (nikogo nie namawiam do przejścia z biol-chemu do mat-fizu), w końcu zdrowie najważniejsze. Dla przykładu ja, jeśli wiem, że jakieś czasochłonne zadanie, które robiłbym ponad godzinę, mogę spisać w szatni to cóż szkodzi na przeszkodzie, żeby zrozumieć jedyne zasadę rozwiązania, a całość skopiować ochoczo od kolegi?

Nie należy przesadzać jednak, gdyż debilami stać się możemy. Wszystko ze zdrowym rozsądkiem, nauka owszem, jeśli chcemy dużo to musimy też czuć się na siłach, żeby tą ilość udźwignąć, jeśli nie dajemy rady to zwyczajnie poprośmy kogoś o pomoc.

Napisał uczeń słynnej klasy d ze Staszica
p.s. Muszę wreszcie poprawić tą kose z geometrii:)
p.p.s. Ostatnio kolega napisał dobry wpis związany z nauką.
p.p.p.s Już za tydzień koncert Nightwish’a!:)

2 komentarze »

  1. Comment by bolo — 12/02/2008 at 22:04

    eee ten to,ja jestem chyba no,debilem do kwadratu bo ani sie nie uczę,ani nie odrabiam lekcji a spisywać mi się nie chce;D

  2. Comment by koras — 12/02/2008 at 23:15

    Paanie, to jesteś pan inteligentnym debilem. Pójdź wieczorem na Nadbystrzycką albo Maja to sobie zobaczysz debili do sześcianu:P

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI - (uwaga!)

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.

© Copyright Koras 2006 - 2009. All rights reserved. Proudly powered by wordpress 4.7.5 - Theme Back in Black 2 by neuro