* * *   indywidualni.org - moja autorska audycja. Zapraszam do słuchania!



Przed wyborami, wybory i po wyborach

Blogged by koras as Informacje,Przeżycia — koras pon 22 Paź 2007 00:23 — English ver.

„Głosuję, bo jestem wolnym człowiekiem i chcę zdecydować, kto będzie nami decydował

Mandaty: sejm i senatTen wyjątkowo błyskotliwy cytat pochodzi z pierwszego kanału TVP, z materiału o głosowaniu w różnych częściach Polski. Porażająca inteligencja i błyskotliwość autora, przypadkowego przechodnia spotkanego przed zupełnie przypadkowym lokalem wyborczym rozpocznie ten wpis. (Jakby ktoś nie zrozumiał użyłem tutaj ironii)

„Głosuję, bo chcę wybrać kogoś, kto będzie za mnie myślał”, „Głosuję, bo chcę wybrać kogoś, kto będzie mi mówił co mam robić” – tutaj mamy dwie dowolne modyfikacje powyższego cytatu. Obydwie poprawne w sensie logicznym z oryginałem. Nie czas teraz jednak mówić o prostych obywatelach Rzeczypospolitej. Wpis chciałbym poświęcić Wyborom do sejmu i senatu 2007.

Sprawa wygląda jak wygląda. Wygrała Platforma Obywatelska i wcale nie wywołało to we mnie spazmów radości. Co jest lepsze, dwa kaczory czy jeden kaczor? Jeden zapewne, ale nie jest to też najlepsza opcja skoro są inne możliwości. Wygrała partia, która rzekomo jest pro wolnościowa, która ma gospodarczo wzmocnić kraj. Czyżby? Już na wstępie mogę powiedzieć, że zmiany będą niewielkie. Jestem młodym człowiekiem, ale swoje wiem i co do tego jestem pewny.

Dziwi mnie wiele rzeczy. Dlaczego media narzucały obywatelom, że tak naprawdę mają tylko dwie opcje wyboru? Dlaczego partie takie jak UPR (w koalicji z LPR byli) lub LiD w ogóle nie były nawet rozważane jako potencjalni zwycięzcy. Gdzie pragnienie bycia wolnym? Tak wiele osób deklarowało się, że zagłosują na Unię Polityki Realnej, jedyną właściwie partię, dla której najważniejsza jest wolność. Co z ich deklaracji? Nic. UPR nie zdobył nawet jednego procenta poparcia. Coś Polacy nierzetelni jesteście i wolicie żyć złudzeniami wolności, a nie prawdziwą wolnością. Cóż, stało się, nie odstanie się. To co jednak przez najbliższe lata się wydarzy niech będzie dla was przestrogą. Może kiedyś w końcu pojmiecie dlaczego bycie libertarianinem tudzież minarchistą jest lepsze niż posiadanie narzuconego i niezmiennego zestawu poglądów.

Dopisane 2007-10-26T14:06:09+00:00
Stwierdziłem, że warto będzie polecić Wam nowy odcinek Koczowiska Dekadencji, traktujący właśnie o wyborach. Proszę ściągnąć i koniecznie przesłuchać, bardzo udał się ten odcinek;)

6 komentarzy »

  1. Comment by ubi — 22/10/2007 at 22:15

    faktycznie. UPR tylko wygląda jako tako na polskiej scenie politycznej. ale ze UPR w koalicji z LPR… dziwne.

  2. Comment by koras — 22/10/2007 at 22:46

    Ano właśnie to, że z Romkiem się pobratali mnie najbardziej zaskoczyło…

  3. Comment by mal — 24/10/2007 at 17:42

    Wolność, czy nie, ale… Moim zdaniem ok, można głosować na tą partię na którą chce się głosować, bo zgadza się z jej poglądami, ale jest tu to ale. Dlaczego mam głosować na partię, która nawet jeśliby weszła do rządu to z tak małą ilością ludzi, że nawet w koalicji nie zdziałaby nic? Głosy pojedynczych ludzi zginęłyby wśród kolosów jakimi są PO czy PiS. Tym bardziej, że UPR o którym wspomniałeś zbratało się z LPRem, którego założenia mi nie odpowiadają (pan G. zepsuł mi maturę zupełnie, czego nigdy politykom nie wybaczę) – sami uśmircili swoje możliwości.
    I tak chyba wszystkie te partie, które nie weszły tym razem do rządu. Mieliśmy od początku rządów Kaczek wojnę międzi PiSem a PO, cała reszta tylko podskakiwała czasem. Ja się przyznam, głosowałam na PO, żeby tylko PiS nie wygrał – mam dosyć cyrków i mam nadzieję że Tusk cyrku nie zrobi. Nadzieję, nadzieja matką głupich.
    Polityki nie lubię, ale ucieszyła mnie wieść o wygranej PO. Bo też mam przykład jak potrafi rządzić PO – moje miasto Wrocław. Z którego jestem dumna.

  4. Comment by Slavo — 26/10/2007 at 21:47

    Nie no, żeby pisać, że polityk zepsuł komuś maturę, to już trzeba mieć tupet.

    Ja zagłosowałem tak jak zadeklarowałem. Chociaż UPR miało masakrycznie niskie poparcie, to cieszę się, że rządy PiS się skończyły.

  5. Comment by Zdzisek z Ciemności — 27/10/2007 at 12:24

    Ta… Swego czasu pisałeś, że masz poglądy lewicowe. Teraz wyjeżdżasz z UPR… Jak miło.

  6. Comment by koras — 27/10/2007 at 14:06

    Poglądy mi się zmieniły, bo trochę się też na świecie zmieniło.
    Doceniłem wolność.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI - (uwaga!)

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.

© Copyright Koras 2006 - 2009. All rights reserved. Proudly powered by wordpress 4.7.5 - Theme Back in Black 2 by neuro