Rozwiązany dylemat natury muzycznej
Od dłuższego czasu zbieram sukcesywnie pieniądz na zakup procesora gitarowego BOSS GT-8 i właściwie znalazłem się już bardzo blisko celu. Jak to mawiają różni ludzie “lecę w cyfrę”, choć ja z tym zgadzać się wcale nie chcę. Szukam po prostu niezbędnego mi zestawu efektów za rozsądną cenę włączając w to wysoką wygodę obsługi. GT-8 poruszył mnie wiele miesięcy temu, zobaczyłem w nim rewelacyjny produkt wysokiej jakości, w rozsądnej cenie. Jak wielu gitarzystów wie w tym roku firma Roland wypuściła następcę ósemki, zachwalany GT-10. Z początku kompletnie go zanegowałem, stwierdziłem, że to kolejny taki sam multiefekt tyle, że w nowym, całkiem brzydkim opakowaniu, zachwalany z powodu swoich nikomu niepotrzebnych usprawnień. Dni kilka temu przekonałem się jednak, iż najprawdopodobniej jestem w błędzie. Czytaj więcej…
Generalnie wyjazdowy wpis, z kilkoma informacjami na najbliższą przyszłość. Po pierwsze, wyjeżdżam w miejsce, gdzie będę kompletnie odcięty od świata, odcięty to chyba dość dobrze powiedziane. Mianowicie w Alpach, w miejscu, w którym się znajdę najprawdopodobniej nie ma Internetu, a połączenia telefoniczne zbyt mnie nie interesują (yh, z uwagi na wysoką cenę). Kontakt ze mną przez przyszłe dwa tygodnie jest właściwie niemożliwy. Wracam pod koniec lipca, a co za tym idzie pod koniec lipca, albo raczej na początku sierpnia podsumuję ankietę, która jakiś czas temu pojawiła się na blogu.
Jak podaje 
odtwarzane: Wed Aug 20, 2008 10:43 pm (354 minutes ago)